Jak po tytule widać, coś się dziś zdarzyło. Otóż, grałam w simsy (cały dzień nie były wyłączone ani zapisane, bo tak) i urodziły mi się wyjątkowe trojaczki trzy dziewczynki..
Grałam, już w drodze było następne a tu nagle... Zdążyłam kliknąć menu i zapisz, ale gra odmawiała posłuszeństwa i czas leciał a gra się zapisywała O_o I po około 1 godzinie nastąpił crash i nic nie dało się zrobić. Musiałam zresetować laptopa i uprzejmie czekać aż mój powolny Zdzichu załapie (tak nazwałam mój komputer) I tak oto 4-5 h gry poszły spać. Pomimo, że było po północy to i tak rozmawiałam dalej z Lievane i zaczęłam robić od nowa. Wszystko.
Dziś mam dwójkę dziewczynek, niestety nie są one bliźniaczkami :/ A 3 w drodze!
Nazwałam je Lievane i Marika :) Zapomniałabym! Moją simkę porwali kosmici, nie wiem czy to błąd ale przez 1 dzień była w kosmicznej ciąży! A tak btw. to Travis i Katie przeszeli metamorfozę sami zobaczcie jak teraz wyglądają! Łapcie screeny! :*

To były moje dzieci, przed crash'em
Nowy dom!
/Aide
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz